wtorek, 2 września 2014

Wegańska tarta z owocami

Wegańska tarta z owocami

Wakacje mają swoje prawa, więc owocowa tarta czekała na publikację tak długo, że skończył się sezon na rabarbar i truskawki, które to owoce były jej głównymi składnikami. Natomiast z powodzeniem można ją wykonać z innych owoców. Może późne maliny, śliwki i jabłka? Polecam, bo podbiła serca warszawskich wegan i nie tylko, piekłam je przez 3 dni z rzędu :) Sekretem ciasta jest chrupiący spód i zagęszczenie soku wypływającego z owoców - dzięki temu nie wsiąka ona w ciasto i uzyskujemy upragnioną kruchość.


Składniki (na formę o średnicy 25- 29 cm)
500 g mąki pszennej lub mieszanki bezglutenowej
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki oleju
1 łyżka siemienia lnianego + 3/4 szklanki wody
1/4 szklanki wody

Owocowy wkład:
900 g rabarbaru lub rabarbaru z innymi owocami (u mnie jabłka, truskawki)
garść suszonych śliwek
1 łyżka dowolnego dżemu
2/3 szklanki cukru (jeśli mniej jest rabarbaru a więcej innych owoców mniej kwaśnych cukru można dodać mniej)
1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej

Zagnieść kruche ciasto, wstawić do lodówki na co najmniej 30 min. 3/4 ciasta wyłożyć na tartownicę posmarowaną oliwą, piec ok. 20 min w temp 180stopni. W międzyczasie przygotować owoce. Rozgotować owoce, aby puściły sok ale zostały w sporych kawałkach (jeśli korzystamy z owoców, które nie puszczają tak dużo soku jak np. truskawki czy maliny, nie trzeba ich rozgotowywać, wystarczy wyłożyć na podpieczony spód. Śliwki wystarczy obtoczyć mannej w kaszy i na surowo można wrzucać na ciasto). Gdy zbierze się sok, odcedzamy owoce i dodajemy mąkę ziemniaczaną rozpuszczoną w odrobinie zimnej wody, doprowadzamy do wrzenia, łączymy owoce z sokiem i mamy gotowy wkład. Rozkładamy owoce na podpieczonym spodzie, posypujemy resztą ciasta (ja formuję małe kulki, nie jest to klasyczna kruszonka z powodu konsystencji tego ciasta). Piekę jeszcze przynajmniej 45 min, końcówkę dopiekam wysoko, bo lubię ostro przyrumienione. Smacznego.

Wegańska tarta z owocami

8 komentarzy:

  1. Mmm, wygląda niezwykle kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że też jesteś zwolenniczką tart :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. musze sie przełamać i spróbować swoich możliwości z taką tartą! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. czy można cukier zastąpić erytrolem?

    OdpowiedzUsuń
  5. To było moje pierwsze wegańskie ciasto :) Myślisz, że tym razem mogę użyć w połowie mąki pszennej pełnoziarnistej i/lub kukurydzianej??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie że się udało :) Z mąki razowej wyjdzie na pewno, często robię pół na pół z razową lub orkiszową. Co do kukurydzianej nie mam pewności, z bezglutenowymi to zawsze eksperyment, w moim przypadku nie zawsze udany ;) Ale jak pomieszasz z pszenną to jest większa szansa na sukces. Daj znać jak wyjdzie :)

      Usuń