Wirtualny notes z wegetariańskimi przepisami. W większości nadające się dla dzieci, testuje 4-letni Morgan.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchew. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą marchew. Pokaż wszystkie posty
sobota, 24 października 2015
Wegańskie kotlety z grochu, marchewki i dyni
Nasz synek, zwany w sieci Morganem, jest dość radykalny w swoich przekonaniach kulinarnych. Obiad oznacza kotlecika, ziemniaki i surówkę. Ewentualnie naleśniki. Stąd na moim blogu taki wybór kotletów. Dziś przedstawiam wersję zdecydowanie pod Morgana, bo z dodatkiem słodkiej marchewki i dyni, wszystko zmiksowane na miazgę bo królewicz nie lubi też dużych kawałków... ;)
poniedziałek, 19 maja 2014
Wegańskie muffiny marchewkowe
To już moja czwarta wersja wegańskiego ciasta marchewkowego i zdecydowanie najbardziej udana. Pozostałe miały jak dla mnie dziwny posmak - chyba siemię lniane w zastępstwie jajek mi tu nie odpowiada jakoś. Ciekawym pomysłem jest dodanie soku jabłkowego (w oryginalnym przepisie z Vegelicious był to sok ananasowy). Wykonałam w formie muffinek do zabrania na wynos, bez polewy bo łatwiej schrupać w parku. W wersji do zjedzenia w domu można zrobić wegańską bitą śmietanę z gęstej części mleka kokosowego, cukru i fixu do ubijania.
poniedziałek, 12 maja 2014
Pasztet z czerwonej soczewicy
Zawsze podczas robienia tego pasztetu w domu unosi się cudowny aromat orientalnych przypraw, apetyt rośnie i domownicy niecierpliwie zaglądają do piekarnika. To chyba ulubiony pasztet Morgana. Na dodatek można go błyskawicznie zrobić - czerwona soczewica nie wymaga namaczania. Po prostu trzeba go wypróbować. Poniżej opis inspirowany przepisem Agnieszki Kręglickiej:
piątek, 11 kwietnia 2014
Wegański torcik czekoladowy
Ten torcik łączy w sobie trzy jak dla mnie bardzo ważne kwestie: doskonały smak, bardzo efektowny wygląd i prostotę składników i wykonania. Delikatnie wilgotne ciasto. Lekki krem na bazie marchewki z nutką orzechów i chili. Błyszcząca, gorzka czekolada na wierzchu...
Ciasto w wykonaniu przypomina muffinki - łączymy składniki suche z mokrymi tylko do momentu połączenia. Koniecznie należy je upiec w małej tortownicy (u mnie 22cm), dzięki temu osiągniemy efekt wysokiego ciasta. Przepis znalazłam na blogu Jadłonomia, zmodyfikowałam go nieco i gorąco polecam.
wtorek, 8 kwietnia 2014
Kotlety szpinakowo - owsiane
Chciałam się z wami podzielić, jak sprytnie przemyciłam w kotlecikach
szpinak, którym faszeruję Morgana ze względu na żelazo. Przepis, który
znalazłam tu wzbogaciłam o marchewkę (aby słodkie było) i mielony sezam ze
względu na dużą zawartość wapnia.
Warto też upiec je w piekarniku zamiast smażyć, zdrowsze a nadal dobre.
środa, 19 marca 2014
Ciasto marchewkowe
Sukcesem tego ciasta jest moim zdaniem polewa z serka philadelphia, choć zdania na jego temat są w naszym domu podzielone: mały mężczyzna zjada sam serek, duży mężczyzna samo ciasto bez serka. Ja jem całość. To się nazywa zgrana rodzina. Do wykonania ciasta zainspirował mnie ten przepis.
Subskrybuj:
Posty (Atom)