Wirtualny notes z wegetariańskimi przepisami. W większości nadające się dla dzieci, testuje 4-letni Morgan.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dynia. Pokaż wszystkie posty
środa, 14 grudnia 2016
Wegański gulasz z fasoli i warzyw
Gdy maluchy idą spać mój mózg zwykle już nie pracuje i nie zawsze wieczorem planuję co będziemy jedli następnego dnia. Dlatego moim ostatnim odkryciem jest fasola, której nie trzeba moczyć. Z warzyw przypadkowo znalezionych w lodówce powstał całkiem fajny, rozgrzewający gulasz. Polecam szczególnie na zimne dni.

sobota, 21 listopada 2015
Wegański makaron z dynią i orzechami nerkowca
Niezwykle proste, ale bardzo smaczne danie obiadowe, do tego w przepięknym kolorze. Przepysznie kremowe i słodkie...
sobota, 24 października 2015
Wegańskie kotlety z grochu, marchewki i dyni
Nasz synek, zwany w sieci Morganem, jest dość radykalny w swoich przekonaniach kulinarnych. Obiad oznacza kotlecika, ziemniaki i surówkę. Ewentualnie naleśniki. Stąd na moim blogu taki wybór kotletów. Dziś przedstawiam wersję zdecydowanie pod Morgana, bo z dodatkiem słodkiej marchewki i dyni, wszystko zmiksowane na miazgę bo królewicz nie lubi też dużych kawałków... ;)
środa, 24 września 2014
Ciasto dyniowe tradycyjne lub wegańskie
Ciasto dyniowe to nasze tegoroczne odkrycie i nie mogę się nadziwić, że dopiero tegoroczne. Jego przygotowanie nie różni się właściwie od przygotowania ciasta marchewkowego. Jedyną różnicą jest dodanie Przyprawy Podlaskiej do kawy, która zawiera kardamon. Dodała ciastu niepowtarzalny aromat. Ponadto zamiast serka Philadelfia zrobiłam polewę ze zwykłego serka waniliowego, zawsze obecnego w naszej lodówce, tańszego, a równie dobrego. Na zdjęciu widzicie ciasto z jajkami, jednak podaję także wersję wegańską. Dla niewtajemniczonych różnice praktycznie niewidoczne, z wyjątkiem polewy, która w wersji wegańskiej jest mocno kokosowa.
piątek, 19 września 2014
Curry z cieciorką, szpinakiem i dynią
Miałam ostatnio przyjemność zjeść cudowny obiad w towarzystwie dwóch cudownych dziewczyn. Danie pochodziło z restauracji vege miasto i tak bardzo zapadło mi w pamięć, że postanowiłam coś podobnego ugotować. Moja wersja nie była oczywiście identyczna, ale przerosła nasze oczekiwania smakowe. Doskonale smakowała z brązowym ryżem. Na pewno będzie częstym gościem na Morganowym stole.
poniedziałek, 24 marca 2014
Zupa z czerwonej soczewicy
Muszę przyznać, że zupy traktuję raczej instrumentalnie - mają "przemycić" jak najwięcej zdrowych, ale niekoniecznie lubianych przez moje dziecko składników. Zupa z soczewicy jest wyjątkiem. Powstała dzięki przypadkowi - pewnego dnia dodałam dynię i cukinię bo skończyła mi się włoszczyzna. I to był starzał w 10-kę! Dzięki dodatkowi dyni zupa zyskała słodki i delikatny smak. Ma też zachęcający, pomarańczowo złocisty kolor. Udało mi się dziś zapamiętać proporcję składników, które zwykle wrzucam na oko, więc zachęcam do wypróbowania.
Subskrybuj:
Posty (Atom)