Zawsze podczas robienia tego pasztetu w domu unosi się cudowny aromat orientalnych przypraw, apetyt rośnie i domownicy niecierpliwie zaglądają do piekarnika. To chyba ulubiony pasztet Morgana. Na dodatek można go błyskawicznie zrobić - czerwona soczewica nie wymaga namaczania. Po prostu trzeba go wypróbować. Poniżej opis inspirowany przepisem Agnieszki Kręglickiej:
Wirtualny notes z wegetariańskimi przepisami. W większości nadające się dla dzieci, testuje 4-letni Morgan.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą soczewica. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 12 maja 2014
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
Pasztet z zielonej soczewicy
Pasztet to stały gość na naszym stole, a z zielonej soczewicy wychodzi szczególnie dobry. Za każdym razem trochę inaczej smakuje, bo daję różne proporcje warzyw. Polecam eksperymenty - udają się zawsze :)
poniedziałek, 24 marca 2014
Zupa z czerwonej soczewicy
Muszę przyznać, że zupy traktuję raczej instrumentalnie - mają "przemycić" jak najwięcej zdrowych, ale niekoniecznie lubianych przez moje dziecko składników. Zupa z soczewicy jest wyjątkiem. Powstała dzięki przypadkowi - pewnego dnia dodałam dynię i cukinię bo skończyła mi się włoszczyzna. I to był starzał w 10-kę! Dzięki dodatkowi dyni zupa zyskała słodki i delikatny smak. Ma też zachęcający, pomarańczowo złocisty kolor. Udało mi się dziś zapamiętać proporcję składników, które zwykle wrzucam na oko, więc zachęcam do wypróbowania.
piątek, 21 lutego 2014
Kotlety z soczewicy i ryżu
Proste i wysokobiałkowe, czyli tak jak lubię. Dodałam ekstra to, co miałam w lodówce (czyli kawałek brokuła) i obowiązkowo przemyciłam zmielone nasiona.
Subskrybuj:
Posty (Atom)