Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotlety. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kotlety. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 października 2015

Wegańskie kotlety z grochu, marchewki i dyni

Nasz synek, zwany w sieci Morganem, jest dość radykalny w swoich przekonaniach kulinarnych. Obiad oznacza kotlecika, ziemniaki i surówkę. Ewentualnie naleśniki. Stąd na moim blogu taki wybór kotletów. Dziś przedstawiam wersję zdecydowanie pod Morgana, bo z dodatkiem słodkiej marchewki i dyni, wszystko zmiksowane na miazgę bo królewicz nie lubi też dużych kawałków... ;)

piątek, 25 kwietnia 2014

Wegańskie burgery groszkowo - gryczane

Bardzo lubię kotlety z kaszy gryczanej, do tej pory zwykle łączyłam ją z twarogiem i natką pietruszki. Połączenie z zielonym grochem okazało się równie udane, dlatego z dumą prezentuję burgery - giganty:

Wegańskie burgery groszkowo - gryczane

poniedziałek, 31 marca 2014

Kotleciki z zielonego groszku

Kotleciki, które dzieci uwielbiają, a przynajmniej Morgan. Są słodkie dzięki marchewce i groszkowi. Ta potrawa to koło ratunkowe, gdy nie mamy nic na obiad, można je wykonać praktycznie " z niczego" - płatki owsiane, puszka groszku i marchewka to składniki, które zwykle da się wyszperać z naszych spiżarek. (Oczywiście zdrowsze będą z groszku suchego i dla dzieci rekomendowałabym taką wersję)





poniedziałek, 17 marca 2014

Kotlety z kaszy pęczak



Kiedy po raz pierwszy mój nie-mąż przyniósł do domu opakowanie kaszy jęczmiennej pęczak, moje nastawienie było dość sceptyczne. Może to dziwne, ale mimo wegetariańskich eksperymentów trafiła ona dość późno do naszej kuchni. Moja mama tak się zraziła sposobem jej podania w stołówkach dziecięcych, że nam postanowiła tej wątpliwej przyjemności oszczędzić i w domu nigdy jej nie gotowała. Ale kasza zdrowa jest (żelazo, kwas foliowy i witamina E, białko), wiec postanowiłam pozbyć się uprzedzeń i wykonałam z niej kotlety. Wyszły przepyszne, co potwierdził niewegetariański autor zakupów.

piątek, 21 lutego 2014

Kotlety z soczewicy i ryżu

Proste i wysokobiałkowe, czyli tak jak lubię. Dodałam ekstra to, co miałam w lodówce (czyli kawałek brokuła) i obowiązkowo przemyciłam zmielone nasiona.